czwartek, 9 stycznia 2014

Rozdział 1

Po dziesięciu minutach dziewczyna dostała jakąś karteczkę. Otworzyła ją i przeczytała jej zawartość.
"<---- Jestem Keith"
Popatrzyła kątem oka na chłopaka obok, po czym uśmiechnęła się delikatnie. Postanowiła odpisać.
"Emma, dlaczego siedziałeś sam?". Podsunęła mu karteczkę na jego książkę.
"Nie dogaduję się tutaj z nikim, kolegów mam, ale w starszych klasach"
"Rozumiem"
- Proszę podać mi tą karteczkę - oznajmił nauczyciel zwracając się do Keith'a.
- Ale... - zaczął.
- Ale nie ma dyskusji - odpowiedział mężczyzna - Rozumiem, że chcesz się zapoznać z nową koleżanką i to jeszcze z ławki, ale proszę, na przerwie.
Brunet niechętnie podał nauczycielowi karteczkę, której ten nie odczytał tylko podarł na kawałki i wyrzucił do kosza. Nagle zadzwonił dzwonek na przerwę. Emma zaczęła powoli się pakować, po czym spojrzała na plan.
- Geografia - podpowiedział Keith.
- Dzięki - odpowiedziała Emma chowając kartkę do małej kieszonki swojej torby.
- Choć, może trochę Cię oprowadzę po tej szkole - oznajmił.
- Jeszcze raz dziękuję... - powiedziała blondynka wstając z krzesła - Dlaczego jesteś dla mnie taki miły?
- Bo w tej szkole ludzie nie są zbyt uprzejmi dla nowych - oznajmił - A jak mogę to chętnie Ci pomogę - dodał.
Po tym jak odłożyli kurtki i plecaki pod klasę, Keith pokazał dziewczynie szkołę, przy tym co chwila się z kimś witając.
- O, to jest James - przedstawił brunet wskazując blondynka w pobliżu.
- A co ja mam z tym wspólnego? - zapytała dziewczyna.
- Jest bardzo towarzyski, lubi poznawać nowych ludzi, prawie co weekend jest w różnych klubach, jak będziesz miała ochotę na dobrą imprezę warto wybrać się z nim - wyjaśnił.
- No tak - westchnęła blondynka.
- A to jego dziewczyna, Sally - wskazał na szatynkę podchodzącą do niego i całującą go - Chodźmy do nich.
- Da się zauważyć - powiedziała tak, że nie zdążył już jej usłyszeć pędząc do znajomych.
Szła tuż za nim. Po chwili zobaczyła jak wesoło się witają i przy tym uśmiechają. Stanęła nieśmiało obok kolegi z klasy.
- A ta ślicznotka tu skąd? - zapytał James.
- Ze mną, nowa koleżanka z klasy - oznajmił Keith.
- Ale jakaś taka nieśmiała - zauważył blondyn - Rozluźnij się trochę - dodał.
- Łatwo powiedzieć - stwierdziła Emma.
- Spokojnie, nauczysz się... - zapewniła dziewczyna blondyna - Jestem Sally.
- Emma - odpowiedziała blondynka.
Nagle rozbrzmiał dzwonek na lekcje. Wszyscy rozeszli się w swoje strony. Emma i Keith poszli do sali, w której mieli mieć lekcję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz